Przejdź do nawigacji
PŁytki portugalskie to zachwycający element portugalskiego pejzażu i kultury

Płytki portugalskie – co, jak i dla kogo (przewodnik)

Portugalia stoi płytkami ceramicznymi. Jeśli byłaś w Lizbonie albo w Porto nie mogłaś ich nie zauważyć. O płytkach portugalskich (znanych jako azulejos) można by napisać książkę (i kiedyś pewnie to zrobię). Tutaj zebrałam dla ciebie garść informacji na temat tego, czym dokładnie są płytki portugalskie, jakie mają wzory, jak możesz je wykorzystać u siebie w domu i… skąd je wziąć. Jeśli temat cię interesuje, czytaj dalej.

Płytki portugalskie – czyli… co?

Płytki portugalskie to ceramiczne dekoracje ścian zewnętrznych i wewnętrznych. Mogą zdobić albo całe ściany (total look), albo fragmenty – zwieńczenia okien, drzwi, fragmenty fasad. Tradycyjnie malowało się je ręcznie (i nadal działa wiele pracowni, które kultywują tę tradycję). Płytki można kupić bezośrednio w pracowniach twórców, w sklepach z pamiątkami (dostępne są albo masowo produkowane albo pochodzące bezpośrednio od twórców jako kafelki handmade) albo na targach staroci – przed tym ostatnim rozwiązaniem bardzo przestrzegam (nie kupuj starych kafli!).

To, co w Polsce jest płytką, kafelkiem, flizą, w Portugalii urosło do rangi symbolu i dumy narodowej. I dobra eksportowego (największym rynkiem zbytu dla portugalskich azulejos są Stany Zjednoczone).

Często płytki portugalskie są mylone z płytkami hiszpańskimi – ale to nie jest to samo 😉

Dlaczego płytki portugalskie zachwycają?

kamienica w Ovar ozdobiona kafelkami azulejos

Bo są piękne. Bo są kolorowe. Bo błyszczą i skrzą się światłem Lizbony. Bo w Portugalii łatwo się zakochać, a bez nich nie byłoby Portugalii. Bo ich wzory są różnorodne. Bo są wszędzie. Bo pięknie wyglądają jako tło do zdjęć. Bo ich „tropienie” wciąga jak dobra zabawa. Bo można dzięki nim poznać historię i zwyczaje dawnych Portugalczyków. Bo kojarzą się ze słońcem, relaksem, przyjemnością.

Bo są kwintesencją Portugalii!

Płytki portugalskie wzory

Mimo całej rozpiętości opcji, płytki portugalskie dzielą się na… 3 (TRZY!) typy wzorów:

  • koncentryczne – najprostszy układ – jedna płytka = jeden pełny wzór.
  • rotacyjne – każda płytka to ćwiartka wzoru – pełen wzór widać dopiero po zestawieniu ze sobą 4 płytek odpowiednio obróconych względem siebie.
  • teselacje – w tym układzie nie ma początku ani końca, wzory mogą się ciągnąć aż po horyzont. Układ wydawać się może mega nowoczesny, ale płytki z takimi wzorami zdobią portugalskie ulice już od ponad 60 lat.

A same wzory? To najczęściej geometria, motywy botaniczne (kwiatki i kwiatuszki, płatki i listki), zwierzęce (ryby, króliki, koty, kury, delfiny), sceny rodzajowe, biblijne i mitologiczne, wizerunki świętych, napisy, szyldy i cytaty. Albo różne elementy połączone ze sobą – np. geometryczne narożniki, a w centrum każdej płytki namalowany królik albo tulipan. Tyle tradycyjnie.

Same wzory też się zmieniły. Wielkoformatowe figury ludzkie, plątaniny abstrakcyjnych obłości, surrealne słonie stojące na cienkich nóżkach czapli, a nawet… makabryczne wizje okaleczeń i ran. Współczesne azulejos są kanwą, podobnie jak inne podłoża malarskie. To co na nich powstanie, zależy tylko od wyobraźni twórcy. Często bardziej przypominają murale i street art niż ściany barokowych pałaców.

Współczesne wzory powstają często na bazie tradycyjnej techniki (tzn. majoliki).
Ale nie wyłącznie. Aktualnie na topie są wzory będące mariażem tradycji i eksperymentów z materią, z kolorami, ze szkliwami, z fakturą i z kształtem. Jeśli chcesz zobaczyć jak bardzo inne niż ozdoby fasad Alfamy mogą być azulejos, polecam zobaczyć dokonania Viúva Lamego – najstarszej w Portugalii działającej nieprzerwanie manufaktury azulejos.

Płytki portugalskie w… polskim domu?

Dla kogo są? A dla kogo na pewno nie?

Płytki portugalskie NIE SĄ dla: minimalistów, miłośników bieli, czerni i szarości, pasjonatów ultranowoczesnych wnętrz ani dla tych, którym w sumie to w jakim wnętrzu (pod względem estetyczno-wizulanym) mieszkają nie robi żadnej różnicy.

A komu bym polecała płytki portugalskie?
Tym, którzy lubią i chcą mieszkać inaczej i po swojemu, którzy przykładają wagę do tego jak urządzone jest ich mieszkanie, którzy lubią się wyróżnić (ale jednak bez ekstrawagancji), którzy są otwarci na wzory, którym nie straszny kolor. I wcale nie chodzi o uwielbienie dla pstrokacizny i misz-maszu od którego boli głowa ani o galopujący oczopląs tu nie chodzi.

Płytki portugalskie poleciłabym też tym, którzy lubią dekoracje produkowane niemasowo i nie takie, które zdążyły się opatrzeć bo są już wszędzie.

Płytki portugalskie poleciłabym też tym, którzy lubią gotować, albo którzy… chcieliby gotowanie polubić. W kuchni nimi ozdobionymi marchewkę ściera się na tarce jakby przyjemniej a beszamel na małym ogniu dogląda przez kwadrans też milej. I można nawet polubić sprzątanie blatów!

Płytki portugalskie do kuchni

Kuchnie, łazienki i korytarze to idealne miejsca na wykorzystanie płytek portugalskich.
Dlaczego? Bo w tych miejscach poza walorami estetycznymi, potrzebny jest materiał, który będzie odporny i łatwy w utrzymaniu czystości (wiadomo, że łatwo, szybko i często się brudzą).
Płytki portugalskie nie dość, że piękne i ręcznie malowane, to są odporne na temperatury do 1000C (tysiąca!!), nie straszne im bezpośrednie nasłonecznienie (nigdy nie stracą intensywności koloru), nie boją się ani wody pod prysznicem ani pary z czajnika.

W przestrzeni tzw. „fartucha kuchennego” (z ang. znanego jako „backsplash”) będą super pasować. W zależności od tego czy chcesz czy nie chcesz górnych szafek możesz dać ich 4 rzędy (praktyczniejsze przy górnych szafkach) – wtedy ich wysokość to 60 cm lub 5 rzędów (lepsza opcja gdy nie ma górnych szafek) – pas o wysokości 75 cm.

Jeśli tyle płytek to za dużo, albo nie planujesz płytek na fartuchu kuchennym, pomyśl o montażu płytek portugalskich nad kuchenką/płytą grzewczą/indukcyjną. Sos, który wybulgotał szybko i bez problemu zetrzesz. A do tego, last but not least przyciągniesz wzrok do focal point, a to zawsze dobry pomysł 😉

Płytki portugalskie sprzedaż

Opcji masz kilka. To, ile kosztują płytki portugalskie malowane ręcznie zależy od tego, gdzie je kupisz.

  • Najtańsze są naklejki imitujące wzory tradycyjnych portugalskich płytek. O ile wiem, zazwyczaj sprzedawane są w zestawach mix – tzn. uzyskasz efekt patchworku. Nie spodziewałabym się po nich ani trwałości ani odporności na trudne warunki, ale przyznaję – tematu nie znam z autopsji.
  • Zakupy w markecie – Castorama miała kiedyś patchworkowy mix wzorów przypominających te portugalskie. Kolory jak na mój gust były niemrawe, ale płytki są trwałe i łatwo się je czyści.
  • Portugalskie płytki z Portugalii – z portugalskiego marketu (większy wybór wzorów niż w polskich marketach), z targu staroci – piszę o tym jako opcji z kronikarskiego obowiązku, ale proszę – nie rób tego!!, albo z pracowni tradycyjnych azulejos malowanych ręcznie (czas oczekiwania jest długi, transport może być problematyczny).
  • Możesz zamówić płytki portugalskie w… Polsce! W swojej pracowni zajmuję się ręcznym malowaniem płytek od prawie dekady. W mojej ofercie znajdziesz ponad 100 wzorów, a na życzenie – zaprojektuję coś specjalnie dla ciebie! Kafelki sprzedaję już od 1 szt. a zmiana koloru (jeśli akurat ten zaproponowany przeze mnie w sklepie nie jest twoim ulubionym) jest w cenie. Spełniłam dotąd już wiele kafelkowych marzeń, chętnie spełnię i twoje!💙 

Żeby podjąć najlepszą dla siebie (i swojego domu) decyzję, przed zakupem warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań.

1560 1170 AZUL kafelki
Start Typing
Ta strona wykorzystuje pliki cookies.
Polityka prywatności
AZUL kafelki