Historia azulejos to jedna z tych opowieści, które zaczynają się od ściany, a kończą na zupełnie innym miejscu niż się spodziewałaś – na pytaniach o kulturę, o pamięć, o to, dlaczego niektóre rzeczy przetrwają wieki, a inne nie. I – jeśli masz kuchnię, którą chcesz urządzić z charakterem – na bardzo konkretnym pytaniu o to, co zamontować na ścianie nad blatem.
Ten artykuł zbiera wszystkie wątki w jednym miejscu. Część z nich prowadzi do pogłębionych tekstów, gdzie kultura portugalska i historia azulejos gra główne skrzypce – dla tych, którym nie wystarcza, że azulejos są ładnym tłem do zdjęć. Część – do praktycznych przewodników o tym, jak azulejos mogą wyglądać we współczesnej polskiej kuchni.
Najważniejsze wnioski na start: historia azulejos to nie jest jeden styl ani jedna epoka. To tradycja, która przez sześćset lat chłonęła wpływy z całego świata – z Bliskiego Wschodu, z Holandii, z Chin, z Brazylii – i za każdym razem wychodziła z tego jako coś nowego, ale rozpoznawalnie swojego. Dziś są jednocześnie zabytkiem, żywą tradycją rzemieślniczą i jednym z najsilniejszych symboli Portugalii. Zrozumienie skąd przyszły pomaga zrozumieć, dlaczego tak mocno działają.
Do Portugalii pojechałam pierwszy raz w grudniu 2013 roku i… przepadłam kompletnie. Spacerując po Lizbonie nie mogłam przestać patrzeć na grę światła na ceramicznych fasadach (zachwycają mnie takie małe detale!) – usłyszałam od towarzyszącego mi wtedy jeszcze-nie-męża Portugalczyka, że jak tak mi się podobają te kafelki, to sama mogę je malować. Rzucił to mimochodem, tak jak się pyta „to co dziś obejrzymy na Netflixie?”, ale dla mnie to była rewolucja. Od tej pory żyję azulejos i z azulejos, a do Portugalii wracam na wakacje, city-breaki, święta i po to by tropić kafelki (a czasem – bywa i tak – specjalnie po to by zobaczyć jakąś wystawę im poświęconą).
Czym są azulejos – i skąd ta nazwa
Azulejo – słowo, które większość Polaków wymawia błędnie przy pierwszej próbie (po portugalsku: azulejo wymawia się „azulejżu„) – pochodzi od arabskiego az-zulayj, czyli wypolerowany kamień. To jeden z wielu śladów mauretańskiej obecności na Półwyspie Iberyjskim, która skończyła się w XV wieku, ale zostawiła po sobie między innymi właśnie tę tradycję ceramicznych płytek.
Dziś słowo „azulejo” oznacza w Portugalii każdą glazurowaną płytkę ceramiczną. Dla rozróżnienia marketowego gresu i obrazów malowanych ręką artysty mówi się o azulejo (jako wszystkich „płytkach” i o „azulejos tradicional” jako o azulejos rzemieślniczych). Ale poza Portugalią – i w Polsce – używa się go głównie w odniesieniu do płytek ręcznie malowanych, wielobarwnych (lub częściej – w kolorze niebieskim na białym tle), zdobionych ornamentami lub scenami figuralnymi.
Jeśli chcesz zobaczyć, czym azulejos są w praktyce – od strony materialnej, wizualnej, tego co zaskakuje gdy staniesz przed nimi po raz pierwszy – zajrzyj do artykułu Azulejos – 3 rzeczy, które zaskakują. A podstawowe pytanie „co to właściwie jest?” szczegółowo rozkładam w tekście Co to jest azulejos?.
Skąd przyszły – krótka historia długiej tradycji
Historia azulejos na Półwyspie Iberyjskim zaczyna się nie w Portugalii, ale w mauretańskiej Hiszpanii. To stamtąd, przez Sewillę i Andaluzję, płytki ceramiczne trafiły do Porugalii w XV wieku. Pierwsze były pokryte geometrycznymi wzorami – islam zabraniał przedstawiania postaci ludzkich i zwierzęcych – i wykonane techniką zwaną cuerda seca lub cuenca, która pozwalała tworzyć wzory z wyraźnymi konturami między kolorami.
Portugalia szybko przejęła tę tradycję i zaczęła ją przekształcać. Wraz z epoką wielkich odkryć geograficznych – a Portugalia była ich protagonistką – do kraju zaczęły napływać wpływy z całego świata. Z Chin przyszła moda na niebiesko-białe wzory (i chińską porcelanę, który Europejczycy próbowali odtworzyć właśnie w ceramice). Z Holandii – technika malowania figuralnego, sceny narracyjne, wzory kwiatowe. Z Brazylii – kolorowe kamienie i tropikalne motywy.
Wiek XVII i XVIII to złoty okres azulejos. Pokrywają nimi całe wnętrza pałaców, kościołów i dworców. Powstają wielkoformatowe kompozycje liczące setki, czasem tysiące kafli – prawdziwe malarstwo ścienne w ceramice. To wtedy azulejos stają się tożsamością Portugalii, a nie tylko techniką zdobniczą.

Wiek XIX przynosi kryzys i masową produkcję. Wiek XX – odrodzenie i nowe spojrzenie na tradycję. Dziś historia azulejos toczy się dalej: w pracowniach rzemieślniczych, w nowych interpretacjach dawnych wzorów i w debatach o tym, jak chronić kafle zagrożone niszczeniem. O tym ostatnim piszę w artykule Ratujmy azulejos!.
Jeśli interesuje Cię konkretny wątek z tej historii – związek azulejos z morskimi motywami, który ma bardzo konkretne kulturowe korzenie – przeczytaj Portugalskie kafle z rybami i owocami morza – skąd się wzięły i dlaczego wciąż działają?.
Wzory – od geometrii do narracji
Historia azulejos to także historia wzorów – i tego, jak zmieniały się przez wieki.
Geometria była pierwsza. Proste, powtarzalne wzory w dwóch, trzech kolorach. Precyzja, symetria, rytm. Dziś te najstarsze wzory wyglądają zaskakująco nowocześnie – jakby ktoś zaprojektował je z myślą o wnętrzach XXI wieku.
Potem przyszła narracja. Sceny biblijne, mitologiczne, historyczne – całe opowieści rozłożone na setki kafli. Żołnierze, statki, polowania, alegorie cnót. Azulejos stają się rodzajem komiksu, który można czytać przechodząc wzdłuż ściany.


W XIX wieku pojawiają się wzory industrialne – masowo produkowane, bardziej dostępne, mniej indywidualne. Ale też z charakterem: geometryczne, symetryczne, często w kolorach, których wcześniej nie używano.
Współcześnie azulejos wracają do korzeni, ale przez filtr nowoczesności. Artyści i rzemieślnicy reinterpretują dawne wzory, łączą tradycję z abstrakcją, używają historycznych form do opowiedzenia nowych historii. O tym, jak te reinterpretacje wyglądają dziś, piszę w artykule Mniej oczywiste wzory azulejos i ich współczesne interpretacje.
Szczególne miejsce w historii wzorów zajmuje Maria Keil – artystka, która w XX wieku stworzyła ikoniczne kompozycje dla lizbońskiego metra i na nowo zdefiniowała, czym mogą być azulejos w przestrzeni publicznej. Jej historię opowiadam w artykule Maria Keil i jej (i moje) azulejos.
Miejsca – gdzie zobaczyć azulejos w Portugalii
Nie ma w Portugalii miejsca, gdzie azulejos nie istnieją. Ale są miejsca, gdzie istnieją w sposób wyjątkowy.
Museu Nacional do Azulejo w Lizbonie to obowiązkowy punkt na mapie każdej osoby, która chce zrozumieć tę tradycję. Mieści się w dawnym klasztorze i sam w sobie jest arcydziełem – kafle zdobią tam nie tylko eksponaty, ale i ściany, podwórze, kaplicę i tę słynną kawiarnię, gdzie można usiąść i patrzeć na ścianę wyłożoną niebiesko-białymi scenami jak na obraz. Trzy kompozycje z tego muzeum, które szczególnie mnie zatrzymują, opisuję w artykule 3 obrazy z Muzeum Azulejos w Lizbonie.
Pałac Fronteira to jedno z tych miejsc, przy których trudno złapać oddech. Ogrody z kaflowymi panelami przedstawiającymi jeźdźców, bitwy i alegorie, wielki basen otoczony kaflowymi ścianami, wnętrza, w których każdy centymetr ściany opowiada jakąś historię. To perła, którą warto zobaczyć – piszę o niej w artykule Pałac Fronteira – perła Lizbony, którą musisz odwiedzić.
Sintra to temat na osobny dzień – a właściwie co najmniej na jeden. Trzy pałace, których nie można pominąć, opisuję w 3 pałace czyli co zobaczyć w Sintrze w jeden dzień.
Aveiro – mniej oczywiste miasto, które warto zobaczyć właśnie ze względu na azulejos na elewacjach kamienic. O tym, co robić w Aveiro, piszę osobno: Co robić w Aveiro?.
Beira Baixa to region, który rzadko pojawia się w przewodnikach – a ma swój własny, niepowtarzalny charakter. Jeśli interesuje Cię mniej oczywista Portugalia, zajrzyj do artykułu Mało znany region Portugalii? Beira Baixa!.
Mam dwa osobiste zachwyty – jeden w Lizbonie a drugi w Porto. I kiedy ktoś mnie pyta co polecam zobaczyć odsyłam właśnie do tych miejsc! Jedno to wspomniany wyżej pałac Fronteira z satyrycznymi, miejscami troszkę nawet pokracznie namalowanymi kafelkami sprzed 300 lat. Drugie miejsce to sala VIP w Casa da Musica, które jest najpiękniejszym dowodem na to, że biało-niebieskie figuratywne azulejos świetnie się odnajdują we współczesnym otoczeniu szkła i betonu. I błyszczą tam jak prawdziwe klejnoty w koronie!


Azulejos poza Portugalią – niespodziewane połączenia
Historia azulejos nie kończy się na Portugalii. Tradycja ceramicznych płytek pojawia się w niespodziewanych miejscach i niespodziewanych połączeniach.
Kuchnia Claude’a Moneta w Giverny – ta słynna seledynowo-niebieska kuchnia z kaflami na ścianach to jeden z najpiękniejszych przykładów tego, jak kafle mogą stać się sercem pomieszczenia. O tym, co zrobiło na mnie wrażenie podczas wizyty w Giverny, piszę w artykule Kuchnia Claude’a Moneta w Giverny – zachwyt i inspiracja.

Brama Isztar – zanim azulejos, zanim Portugalia, zanim Maurowie, była Mezopotamia i glazurowane cegły. O tym, że tradycja ceramicznych okładzin ściennych jest starsza niż myślimy, piszę w artykule Brama Isztar to też kafelki!.
Moda i azulejos – kiedy Dolce & Gabbana sięgnęło po motyw kafelkowy w jednej z kolekcji, to był sygnał, że ta tradycja żyje nie tylko w muzeach. Historia azulejos toczy się na naszych oczach! O tym piszę w tekście Czy kafelki są modne? D&G mówi, że tak!.
Ocean – Portugalia to kraj oceanu, a azulejos i morze są ze sobą splecione w sposób, który nie jest przypadkowy. Skąd w Lizbonie Oceanarium i co z niego wynika – o tym piszę w Oceanarium w Lizbonie – 3 powody by je odwiedzić. A o samym oceanie, jego skali i nieoczywistych faktach – w Gdzie ocean dotyka nieba… (ciekawostki o oceanie).
Azulejos jako symbol – i jako zakup
Portugalia ma kilka symboli, które rozpoznaje cały świat: fado, żółte tramwaje, wino Porto i właśnie azulejos. Co te symbole mówią o kraju i jego kulturze – opisuję w artykule 5 symboli Portugalii. A o tym, za co lubię Portugalię bardziej prywatnie i subiektywnie – w tekście Za co lubię Portugalię?.
Jeśli chcesz przywieźć azulejos z Portugalii albo kupić je bez wychodzenia z domu – przeczytaj Co przywieźć z Portugalii? i Płytki azulejos – gdzie kupić?. Szczegółowy przewodnik po tym, co, jak i dla kogo, znajdziesz w artykule Płytki portugalskie – co, jak i dla kogo (przewodnik).
Azulejos w Twojej kuchni
Historia azulejos to nie jest temat zamknięty w muzeum. Żyje też w pracowniach rzemieślniczych – i w kuchniach, które ktoś urządza dziś z myślą o czymś niepowtarzalnym.


Jeśli czytasz ten artykuł i gdzieś z tyłu głowy pojawia się pytanie, czy kafle z ornamentem mogłyby trafić na ścianę Twojej kuchni – to dobry sygnał. Cały temat fartucha kuchennego z kafli, od wyboru koloru po proporcje i układ, zebrałam w jednym miejscu: Fartuch kuchenny – wszystko, co powinnaś wiedzieć. To dobry punkt wyjścia, jeśli chcesz zacząć od praktyki, a nie od teorii.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej – o książce
Historia azulejos to temat, który nie mieści się w artykułach blogowych. Zbyt wiele wątków, zbyt wiele miejsc, zbyt wiele momentów, przy których chce się zatrzymać dłużej niż pozwala format tekstu w internecie.
Dlatego od jakiegoś czasu zbieram to wszystko w innym miejscu. Jeśli chcesz wiedzieć jako pierwsza, kiedy będzie można to przeczytać – zajrzyj do Książka o azulejos i zapisz się na maile dla osób, które chcą być bliżej tego, jak ta książka powstaje. Nie będę Cię zasypywać wiadomościami. Napiszę, gdy będzie coś do powiedzenia.

Jeśli chcesz tymczasem zacząć od lektury – przeczytaj Najlepsze książki o azulejos – top 7 i „Lizbona. Królowa mórz” – recenzja książki. To dobre towarzystwo na czas oczekiwania.
Wszystkie artykuły o azulejos i Portugalii na moim blogu
Historia i kultura:
- Co to jest azulejos?
- Azulejos – 3 rzeczy, które zaskakują
- Mniej oczywiste wzory azulejos i ich współczesne interpretacje
- Maria Keil i jej (i moje) azulejos
- Ratujmy azulejos!
- Brama Isztar to też kafelki!
- Czy kafelki są modne? D&G mówi, że tak!
- Portugalskie kafle z rybami i owocami morza – skąd się wzięły i dlaczego wciąż działają?
Miejsca i podróże:
- Pałac Fronteira – perła Lizbony, którą musisz odwiedzić
- 3 pałace czyli co zobaczyć w Sintrze w jeden dzień
- 3 obrazy z Muzeum Azulejos w Lizbonie
- Oceanarium w Lizbonie – 3 powody by je odwiedzić
- Szpital dla lalek w Lizbonie – muzeum dla małych i dużych – czy warto je odwiedzić?
- Co ma wspólnego nosorożec Dürera i Praça do Comércio?
- Co robić w Aveiro?
- Mało znany region Portugalii? Beira Baixa!
- Kuchnia Claude’a Moneta w Giverny – zachwyt i inspiracja
Portugalia ogólnie:
- 5 symboli Portugalii
- Za co lubię Portugalię?
- Co przywieźć z Portugalii?
- Gdzie ocean dotyka nieba… (ciekawostki o oceanie)
- „Lizbona. Królowa mórz” – recenzja książki
Zakup i praktyka:
- Płytki azulejos – gdzie kupić?
- Płytki portugalskie – co, jak i dla kogo (przewodnik)
- Fartuch kuchenny – wszystko, co powinnaś wiedzieć
Książka:

